W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce prywatności".
 
Przejdź na stronę główną
Zapisz się do newslettera
Start    Warto wiedzieć    Urządzenia biurowe    Jak przeciąć kartkę ?

Jak przeciąć kartkę ?

Jak przeciąć kartkę?

ilustracja


Można to zrobić nożyczkami. Jeśli będziemy mieli zaznaczoną linię cięcia może nawet wyjdzie w miarę prosto. Jak przeciąć 50 lub 100 kartek? Albo okładki do bindowania? Wydrukowane na kartonie A4 wizytówki? Zdjęcia? Folię?


W tej sytuacji dobrze jest mieć urządzenie bardziej wydajne niż tradycyjne nożyczki. I rzeczywiście użycie trymera lub gilotyny w porównaniu z mozolnym cięciem nożyczkami zakrawa niemal na rewolucję. Oszczędzamy czas, nerwy, energię – no i linia cięcia jest naprawdę prosta. Same korzyści.

Różnica między trymerem i gilotyną

ilustracja


 

Oba urządzenia służą do cięcia. I na tym podobieństwa w zasadzie kończą się. Zasadnicza różnica leży w metodzie przecinania. Gilotyna wyposażona jest w zakrzywione ostrze opadające pod kątem na arkusz. Krzywizna tego ostrza powoduje, że siłą nacisku jest taka sama na całej długości cięcia i arkusze nie przesuwają się w trakcie tej czynności. Najbardziej popularne gilotyny biurowe, w zależności od model są w stanie przeciąć od kilku do kilkudziesięciu arkuszy papieru kserograficznego np. Ideal 1038 tnie do 50 arkuszy papieru o gramaturze 70g/m2. Nie zapomnijmy oczywiście, że najbardziej popularna gramatura papierów biurowych to 80 g/m2. Ponieważ producenci urządzeń biurowych bardzo często do określenia wydajności przyjmują arkusze o niższej gramaturze musimy pamiętać o wzięciu poprawki podczas użytkowania.


Cięcie przy użyciu trymera (czasem nazywanego gilotyną krążkową) wygląda zupełnie inaczej. Jego obrotowe ostrze przesuwa się po arkuszu w płaszczyźnie poziomej. Wydajność w porównaniu z gilotyną ‘”nożową” jest z reguły mniejsza, ale ta metodą cięcia może nieść ze sobą pewne wartości dodane. O nich za chwilę.

ilustracja

Gilotyna czy trymer? Co wybrać?


Decydując się na nabycie odpowiedniego urządzenia należy zastanowić się nad kilkoma rzeczami:

Co zamierzamy ciąć, jak często i w jakiej ilości?


Jeżeli porównujemy gilotyny i trymery w tej samej klasie cenowej, to z reguły okazuje się że bardziej wydajne są gilotyny, jak wspomniana powyżej Ideal 1038. Oczywiście wpis ten w zasadzie dotyczy przenośnych, relatywnie niedużych urządzeń. Jeżeli jednak trzeba wyposażyć biuro w urządzenie tnące 600 arkuszy papieru naraz, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby kupić Argo RC465.


Duża częstotliwość użytkowania jest w oczywisty sposób powiązana z wydajnością – urządzenia bardziej wydajne można bezkarnie eksploatować częściej. Dzięki lepszym ostrzom (np. w przypadku gilotyn mogą to być odpowiednio zaostrzone noże Solingen) lepiej sobie radzą z kartonami lub foliami niż mniej wydajne urządzenia.

ilustracja

Jak długa ma być linia cięcia?


Tu wygrywają trymery. O ile gilotyny z długim blatem i ostrzem jak np. Argo RC710 lub Ideal 1071 mogą przeciąć arkusze o długości do 710mm, to trymer Opus Rolocut 960 tnie na długości 960mm a Kobra 1300R nawet do 1300mm. Należy zastanowić się czy jest to dla nas istotna wartość. Dłuższa krawędź arkusza A4 ma 297mm. Czyli zdecydowana większość urządzeń tnących w zupełności wystarczy. Jeżeli jednak znacząco wychodzimy ponad takie standardy wybierajmy tak, żeby później nie docinać na trzy lub cztery razy . Z drugiej strony, jeżeli z całą pewnością wiemy, że wystarczy nam 230mm linii cięcia możemy wybrać Wallnera CA 100, zaoszczędzimy nie tylko pieniądze, ale i przestrzeń na biurku.

Precyzja i rodzaj linii cięcia


Znowu punkt dla trymerów. Są one z reguły bardziej dokładne od gilotyn. Ponadto w niektórych modelach jak np. Opus multiRolo A3 można wybrać jeden z trzech dostępnych sposobów cięcia: linię prostą, falistą lub perforację. Multifunkcyjnym urządzeniem jest również Trymer wielofunkcyjny Rexel Serii Smart Cut 3 w 1, tyle że zamiast perforacji oferuje bigowanie (czyli zaznaczenie linii zgięcia bez naruszenia struktury arkusza). Z kolei Electron A3 firmy Fellowes umożliwia wszystkie cztery możliwości działania. Natomiast gilotyną nożową możemy jedynie przyciąć arkusz w linii prostej.

ilustracja

W celu zapewnienia jak najwyższej precyzji na blatach roboczych obcinarek umieszczone są podziałki i formaty, do których można dopasować przecinane arkusze. Dodatkowo stosuje się naniesione na blatach kątomierze, aby ułatwić ułożenie przycinanego materiału pod kątem, oraz ograniczniki zapobiegające przesuwaniu się arkuszy na blacie po dopasowaniu do określonego rozmiaru. Dodatkowym ułatwieniem są wskaźniki laserowe lub diodowe, dzięki którym widać, w którym miejscu przebiega linia cięcia. No i czynnik, bez którego wszystko powyższe nie ma znaczenia – niezbędne jest odpowiednie ostrze, materiał z którego jest wykonane i zaostrzenie muszą być najwyższej jakości.

Docisk papieru


Może być ręczny, stosowany do gilotyn tnących raczej mniej arkuszy. Alternatywą jest docisk automatycznym, który włącza się pod wpływem ruchu noża i zapewnia utrzymanie linii cięcia bez względu na ilość ciętych arkuszy. Ten drugi wariant oczywiście usprawnia pracę i skutkuje mniejszym zmęczeniem użytkownika, zwłaszcza przy większej ilości przycinanych stron.

Bezpieczeństwo


Rzecz niebagatelna – polega między innymi na stosowaniu osłony uniemożliwiającej bezpośredni kontakt użytkownika z nożem gilotyny lub sprawnej wymianie ostrzy w trymerach np. umieszczonych w specjalnych, łatwych w instalacji cartridgach. Istotna jest również możliwość blokady ostrza, przydatna np. podczas przenoszenia urządzenia.

Automatyzacja




O ile zdecydowana większość modeli obcinarek to urządzenia wymagające mniejszego lub większego wysiłku ludzkich mięśni, to dostępne są również trymery elektryczne. Należą do nich trymery Electron A4 i Electron A3, oraz PowerTrim A3.

ilustracja

Wygoda użytkowania


Oprócz wymienionych już korzyści, jak np. automatyczny docisk papieru czy łatwa wymiana ostrzy, można spotkać urządzenia wyposażone w pojemniki na ścinki lub podpórki na obcinany papier. Ciekawym pomysłem jest wyprofilowanie wgłębienia na blacie roboczym, w którym można umieścić rolkę, z której chcemy odcinać arkusze. W ten sposób powstały trymery niejako dedykowane do pracy z papierem zrolowanym – Kobra 1000 i Kobra 1300.


Kończąc ten wpis, chciałbym zauważyć że nie można jednoznacznie określić że trymer jest lepszy od gilotyny nożowej, lub odwrotnie. Wszystko zależy od dokładnego zdefiniowania potrzeb. Inna sprawa, że dobrze jest znać wszystkie mocne strony dostępnych urządzeń. Może się okazać, że jeden istotny parametr jak długość linii cięcia lub ilość przycinanych kartek zdeterminuje wybór, ponieważ inne urządzenia nie potrafią tego zapewnić. Pamiętajmy też, że urządzenia o małej wydajności mogą nie wytrzymać trudów nadmiernej i zbyt częstej eksploatacji.

Zobacz także

ilustracja

ilustracja


ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja

Firma   |   Promocje   |   SKLEP   |   Warto wiedzieć   |   Katalogi   |   Kontakt   |   Ciekawostki   |   E-learning CRM