Jak drukować lepiej i taniej


 Zasobniki z atramentem


Atrament to żyła złota, którą odkryli producenci drukarek. Za zasobnik z kilkoma mililitrami tuszu musimy zapłacić nawet kilkadziesiąt złotych. Użytkownicy drukarek atramentowych nie mają jednak wyboru. Bez tuszu ich urządzenia nie pracują.


Każdy z producentów oferuje oryginalne atramenty, które bez kłopotu możemy kupić w wielu sklepach. Są one jednak bardzo drogie. Czasem sprzedawane są także całe zestawy, w których zasobniki mają nieco atrakcyjniejszą cenę niż kupowane osobno, ale zmuszeni jesteśmy zapłacić za cały komplet tuszów.

ilustracja

 

W sklepach ze sprzętem komputerowym znajdziemy także zamienniki. Są to kartridże produkowane lub refabrykowane (napełniane na nowo zużyte zbiorniki) przez niezależne firmy: Lambda Active Jet, Black Point, Calidad, InkTec czy Rainbow. Zależnie od modelu zasobnika oszczędność w zakupie może sięgać od kilkunastu do nawet 70 procent ceny oryginału. Najmniejszy zysk zapewniają zasobniki ze zintegrowaną głowicą, na przykład do drukarek HP i Lexmark.

 

ilustracja

Uwaga! Wiele zasobników, na przykład atramenty firm Canon i Epson, zabezpieczanych jest elektronicznym układem (chipem).

ilustracja

 

Innym sposobem zmniejszenia kosztów eksploatacji atramentówek jest samodzielne napełnianie zasobników. Sprzedawane są specjalne zestawy przygotowane do uzupełniania tuszu w konkretnym typie kartridży. Nazywane są one potocznie refilami.

ilustracja

Osoby, które bardzo dużo drukują, mogą zastanowić się nad inwestycją w tak zwany system stałego podawania atramentu.

 

ilustracja

Zobacz także

ilustracja

ilustracja


ilustracja

ilustracja

ilustracja

ilustracja